Na dzień dobry :)

marzec 30, 2009 by precelik · 8 Komentujących
Filed under: Inne, Php, Pozycjonowanie, blogowanie - wordpress 

Czy się śpi, czy się leży kilka tysięcy złotych z internetu się należy... Zasady Pasywnego E-biznesu mój nowy kurs - trwają zapisy!


Chciałem posłać mailing… jeden, drugi, trzeci… - implebot padł…

Dobra spokojnie poczekam modląc się o pomyślną naprawę - zabrałem sie za inna sprawę.

Tym razem administrator z prohost stwierdził, ze wskazanie domeny zakupionej u nich na drugi hosting zakupiony również u nich jest cytuję: “niemożliwe”

Doszedłem do wniosku prostego… w tej robocie trzeba tryskać dobrym humorem - No i działać omijając wszystkie ograniczenia - znaczy się uciekać gdzie indziej :)

No ale jest jeden plus z tej całej przerwy… przekonałem się, ze najlepszym pozycjonerem jest - czas. Linki same przybywają to jedno… a jak nie przybywają to się przynajmniej stronki umacniają i idą w górę.

Przykładowo pomagałem znajomemu pozycjonować stronkę… ciężko to szło, bo hasła bardzo konkurencyjne, a nie chciałem przesadzić z szybkością. W każdym razie nie był zadowolony i jakoś na wrzesień olaliśmy sprawę. Powiedziałem jednak, że nic z zaplecza nie usunę… na dziś dzień sprawdzam w końcu stronka wpadła na pierwsze strony wyników google, choć od września nic z nią nikt nie robił :)

2440 Złotemyśli

marzec 26, 2009 by precelik · Komentuj
Filed under: Ostatnie Wypłaty 

2440 zł ZłoteMyślil Czytaj dalej

230 FTS

marzec 26, 2009 by precelik · Komentuj
Filed under: Ostatnie Wypłaty 

230 zł FTS Czytaj dalej

274,71 cnebPoints

marzec 26, 2009 by precelik · Komentuj
Filed under: Ostatnie Wypłaty 

274,71 zł CnebPoints Czytaj dalej

Normalnie to by mnie z roboty wywalili….

marzec 25, 2009 by precelik · 5 Komentujących
Filed under: Inne, Php 

Normalnie to by mnie z roboty za taką “wyrwę czasową” wywalili…a tu proszę jakoś dalej funkcjonuję :) Taka jeszcze jedna mała korzyść z programów partnerskich.

Miałem ostatnimi czasy kilka problemów związanych z inną sferą życia niż “zarabianie na życie”, przyznam szczerzę że trochę mnie rozłożyły na czynniki pierwsze… no ale już się składam powoli do kupy. Jak to mówią “co nie zabije to wzmocni”. No i pozwoli na przyszłość lepiej sie zorganizować.

Wybrałem na ten trudniejszy dla mnie czas opcję “nic nie pisania” niż pisania na siłę “bez serca i głowy”.

W każdym razie biureczko z komputerem już przynajmniej mam na miejscu.. mogę znowu od czasu do czasu usiąść do roboty :)

Wszelkie zaległe sprawy maile do mnie mniej lub bardziej ważne postaram się ponadrabiać (ale powoli), w razie gdyby coś umknęło proszę o jeszcze raz o wiadomość.