Gra strategiczna - na wspomnienia mnie wzięło :)

marzec 21, 2011 by precelik · 3 Komentujących
Filed under: blogowanie 

Czy się śpi, czy się leży kilka tysięcy złotych z internetu się należy... Zasady Pasywnego E-biznesu mój nowy kurs - trwają zapisy!


Było to już ponad kilka lat temu 486 i Tomeczek próbujący na siłę zrozumieć komputer. Przerwania, porty i ot jest udało mi się napisać program wygrywający melodyjkę i mrugającymi wszystkimi diodami komputera (nieprzeciętne zdolności każdego początkującego ;) ) Wiedziałem wtedy jedno - nie mogąc nacieszyć się Cywilizacja Sida Meyera, WordCraftem, czy tez Imperialismem, zaprojektuje najlepszą grę strategiczną pod słońcem… no i padłem, wyjście poza Pascala z programowaniem obiektowym wyszło poza zdolności pojmowania mojego umysłu…

Na szczęście przyszedł internet… i pojawiły się nowe gry do rozgryzania i znowu można było czymś czas zająć. Nie myśląc o programowaniu własnej…

Wow tu też są gry strategiczne… Gdzie można wygrywać. Znalazłem krainę Red Dragona… zdobyłem co trzeba i.. było mało.. za bardzo o wyimaginowane (przeliczenia i restarty psują sens). Przyszedł więc czas na Sarmacje i coś co nazwaliśmy z Piotrem Korporacją Innuendo no i wirtualnej waluty ‘libertów’ stało się pod dostatkiem… Choćby dlatego że ludzie płacili za kac kupę.

No ale z tego człowiek nie wyżyje, tak poznał nową grę strategiczną o nazwie programy partnerskie - wszędzie rankingi i zwyciężać można :) No i się zaczęło, tak jak w każdej grze trzeba znaleźć system którym zwyciężać. A grę trzeba rozpracować na części pierwsze… No i rozpracował.

A marzenie dalej nie zrealizowane… nie zaprojektowałem jeszcze najlepszej gry strategicznej. Dziś wpadając na nowy pomysł jaki już na dniach zaimplementuje do Projektu Agrabla jednak do mnie wróciło :) Nie zdawałem sobie sprawy ale to jest to! To jest to co mi siedziało w głowie od dzieciństwa - moja gra strategiczna. Siedzę właśnie i naszło mnie dokładnie to co czułem pierwszy raz bawiąc się Pascalem…, gra która przyniesie nie tylko przyjemność z korzystania ale i godziwy dochód uczestnikom… trza tylko ruszyć głową.

Dobra tyle wspomnień, ja Wracam do rozgryzania elementów gry :) A zdecydowanie więcej ich niż przypuszczałem. Na przykład nigdy bym sobie nie zdawał sprawy z tego, że podstawowy element gry to pozytywne nastawienie, a jednak! W każdym razie to już mam za sobą - limit negatywnego nastawienia wyczerpałem :P Pozostało mi poskładać resztę elementów..

Marka Twoja, a ja frajer…

marzec 16, 2011 by precelik · 6 Komentujących
Filed under: Email Marketing 

Uwielbiam to gdy najpierw pomagasz komuś zbierać listę mailingowa z ID partnerskim itd w ramach programu partnerskiego.

A potem się okazuje, że jesteś frajerem :) bo właściciel zapomniał o ID w mailu… (a jak pytasz o co chodzi to standard: bo przecież cookies się będzie pamiętało).

To jest tak częste i nagminne, że z dniem dzisiejszym kończę z promowaniem takich pp. Zbyt dużo mi ‘ucieka’. Obserwuje tylko jak partnerzy pomagają się komuś zbudować ‘markę’, a potem radź se partner sam… Marka Twoja, a ja frajer. Jak ktoś chce mailing to tu mam cennik.

Jeszcze z biedą ujdą pp gdzie mam wieczną prowizje, czy też tak jak np. jest w mlm gdzie moi partnerzy sporo zyskują na tym, ze promuje marke, ale w innych programach partnerskich ja nic z tego nie mam :) Przy niektórych stosunkowo groszowych prowizjach się to najzwyczajniej nie opłaca…

Tak zwyczajnie stwierdziłem, ze od dziś nie mam czasu na takie zabawy :)

Lista mailingowa jest po to, by się z niej wypisywali

marzec 15, 2011 by precelik · 3 Komentujących
Filed under: Email Marketing 

Tak jak w temacie. Jeśli kiedykolwiek przed wysłaniem mailingu zastanawiałeś się, czy ludzie wypiszą się z Twojej listy to zdanie jest do Ciebie: “Lista jest po to, by się z niej wypisywali”.

Masz do wyboru gromadzić listę mailingową i się chwalić (przed samym sobą) ze masz na niej x osób, a masz do wyboru zarabiać na liście mailingowej (mniejszej o tych co się z niej wypisali). Co wybierasz?

Ja wybieram to drugie :) Tobie też szczerzę radzę.

Kiedyś tak się zastanawiałem co odróżnia tych co odnoszą jakieś sukcesy w ebiznesie od tych co nie odnoszą… zdolność wysyłania mailingu była jedną z głównych różnic. Jestem na wielu różnych listach mailingowych, a otrzymuje maile dosłownie z ułamka…

Trzeba mieć naprawdę trochę odwagi by wysłać mailing dzięki któremu można coś zarobić, a przy okazji stracić kilka subskrybentów :P

FaceBook - dwa narzędzia generujce ruch

marzec 9, 2011 by precelik · Komentuj
Filed under: portale społecznościowe 

Powoli zaczynam mieć tego dość :P Człowiek coś zrobił, już wie jak działa… i bach.. miesiąc mija coś zmieniają… i człowiek musi zmieniać, za dwa miesiące kolejne przemeblowanie… Innym razem coś nie działa (tak jak np. FanPage tego bloga przez ostatnie kilka miesięcy po tym jak skróciłem* jego nazwę i użyłem ‘kropek’)

Ostatnio skróciłem integrowanie FaceBooka do integrowania jedynie komentarzy i podpięcia Aplikacji do RSS (która automatem publikuje n profilu facebookowym wpisy z blogów), bo z tego mam bezpośrednie korzyści. Innych integracji zwyczajnie nie chce mi się robić, jak za miesiąc to co zrobię może przestać działać.

PS: Kilka osób pytało jak zrobić krótki adres FanPage na Facebooku, np. taki: http://www.facebook.com/zarabianie.w.internecie

Robi się to bardzo prosto, Czytaj dalej