Sposób na zaplecze z dobrym uczynkiem
Czy się śpi, czy się leży kilka tysięcy złotych z internetu się należy... Zasady Pasywnego E-biznesu mój nowy kurs - trwają zapisy!
Na gg dostałem pytanie o zaplecze pod pozycjonowanie już nie wiem co odpowiadać
Bo ileż można pisać o tym samym.
Moje Zaplecze - to zbiór stron w sieci, z różnorodną treścią, na różnych domenach i różnych serwerach. Najważniejszą jego cechą jest możliwość wstawiania na nie linków do moich stron.
Strona pod zaplecze, aby była dobra (z przyszłością - by kiedyś się google nie doczepiło) musi mieć jedną ważną cechę - musi mieć inny sens istnienia niż tylko “bycie zapleczem”. Tym samym wszelakie kopie innych stron - nie mają sensu istnienia, jak i też nie mają sensu istnienia strony tworzone z “bezsensownej treści”.
Prosty przepis na zaplecze z dobrym uczynkiem: Czytaj dalej
A Ty jak wzmacniasz swoje linki?
Gdy uda mi sie zdobyć (zostanie zaakceptowany itd.) jakiś ciekawy wpis w wartościowym katalogu stron, lub też w innym ciekawym miejscu pojawi się link z odpowiednim anchorem do jakiejś mojej strony. I jeśli mam pewność, że miejsce to będzie jeszcze jakiś czas istniało. Link taki wzmacniam w wyszukiwarkach.
Osobiście robię to na dwa sposoby. Czytaj dalej
Przeglądanie zdjeć - przyjemne z pożytecznym
Jakiś czas temu kupiłem sobie aparat… takiego głupiego jasia pstryk i zdjęcie gotowe
Czasem nawet coś ładnego wyjdzie - odkrywam nowe talenty hehe
W każdym razie jak zobaczę coś ciekawego robię zdjęcie
Zainstalowałem też programik do przeglądania zdjęć i małego retuszu, zwie się Czytaj dalej
Te dwa kawałki…
Te 2000 zł o których pisze Aneta Styńska (w najnowszym mailingu do partnerów), to nie przypadek
Na początku stycznia dostałem małego kopa do zwiększenia zarobków w Złotych Myślach. Pisałem o tym na blogu, ktoś na kilka dni zrzucił mnie na drugie miejsce… postanowiłem więc odrobinę bardziej się postarać. W końcu jakaś motywacja do mnie przyszła… Trochę pomyślałem i kilka rzeczy Czytaj dalej
Nie osłabiaj linków tam gdzie się to nie opłaca…
A ja ciągle o tych ministronach pod wyszukiwarki… ale ciągle o nie ktoś pyta. Zajrzałem dziś na stronę Tobiasza pizza na wynos - wszystko niby fajnie, ale jest jeden mały zonk.
Tobiasz stworzył na tej ministronie podstrony.
Po co tworzymy podstrony na ministronie? Zdaje się po to by je też pozycjonować, lub też po to by pomogły one stronie głównej w osiągnięciu wyższej pozycji.
Na tej stronie jednak nie osiągnie Tobiasz Swojego celu z podstronami, a to z prostego względu. Umieścił na niej Czytaj dalej









