Zaplecze stron internetowych - tworzenie
Czy się śpi, czy się leży kilka tysięcy złotych z internetu się należy... Zasady Pasywnego E-biznesu mój nowy kurs - trwają zapisy!
Mówią że “podstawą dobrego pozycjonowania jest brak uzależnienia od innych”*. Sposobem na to, jest stworzenie i utrzymywanie własnego zaplecza stron internetowych. Czyli wielu różnych serwisów na różnych domenach i różnych adresach IP.
Niektórzy bardzo wzięli sobie to do serca, tworząc całkowicie spamowe serwisy, mające na celu tylko i wyłącznie być zapleczem (przykład w poprzednim wpisie).
Inni zaś tworząc zaplecze, dbają też o to, by tak stworzona strona miała też inny cel, poza byciem tylko i wyłącznie zapleczem Czytaj dalej
Tworzyć ministrony czy coś porządniejszego?
Pojawia się czasem w głowach partnerów pytanie, czy warto zajmować się tworzeniem ministron, czy może lepiej poświęcić się na jakiś jeden, dwa większe serwisy często aktualizowane itd.
Ministrona - szybszy zarobek, ale…
Z mojej obserwacji wynika, że w krótkim okresie czasu bardziej opłaca sie stworzyć jakąś ministronę, promującą jeden lub Czytaj dalej
Nie wyszło - nie usuwaj!
Znajomy ostatnio do mnie napisał, że zrobił całkiem nową stronę. Zapytałem co zrobił ze starą, odpowiedział, że usunął bo nic na niej nie zarabiał. No a poza tym była w html, a nie w php.
Tak sobie pomyślałem, inni robią co mogą by, nawet łamiąc prawo autorskie, by zbudować sobie zaplecze do celów pozycjonowania. A on, Czytaj dalej
Ktoś sobie robi zaplecze z moich wpisów ;)
Zastanawiam się jak to traktować. Bodajże po tym wpisie u Szymona o samotworzącym się zapleczu (w celach pozycjonowania).
Pojawiło się kilka stronek grzecznie kopiujących treść z RSS, tego bloga
Czytaj dalej
Chińska płeć?
Tak zaglądam sobie na stronę Złotych Myśli, co tam nowego słychać. A słychać i to wiele… patrzę na top10, uwaga moja została zwrócona na książkę Chłopiec czy dziewczynka…, co ta książka robi na 10 miejscu? Nigdy się nawet nad nią nie zastanawiałem, a jest to jedna z pierwszych książek w tym wydawnictwie, dlaczego ludzie ją kupują - nie wiem, fakt zaakceptowałem. Zainteresowanie książką jest - to wiem:)
No dobra, biorę się za nią, skoro jest na nią zainteresowanie
Nie mam żadnej strony tematycznie związanej z tym ebookiem, puszcze więc gdzieś reklamę lub zrobię ministronę. Czytaj dalej









