Posts Tagged adtaily

Zarabianie na blogu – małe podsumowanie metod.

listopad 27th, 2009 Posted in blogowanie - wordpress, Przykłady (case-studies) | 6 komentarzy »

Dziś pokusiłem się o małe podsumowanie metod zarabiania na blogu – czerpania korzyści z bloga w Polskich realiach (bez wielkiego teoretyzowania jak prowadzić blogi), mam nadzieję że się komuś przyda odpowiedź na pytanie: jak zarabiać na blogu?

W każdym razie po łepkach to o czym słyszałem:

  • Bezpośredni kontakt z zainteresowanym sponsorem. Ta forma wymaga od prowadzącego bloga – przynajmniej podania danych kontaktowych na blogu (znalazłem kilka blogów gdzie nawet takowych nie było :P). Występują tu różne formy, zarówno coś w rodzaju samplingu (przesłanie blogerom towarów do wypróbowania), wykorzystanie blogerów do różnych akcji promocyjnych np zorganizowania konkursów jak i trzecia forma bezpośrednie kupno od blogera miejsca reklamowego (to zwykle jest wspomagane przez blogera wyznaczeniem miejsc na banery itd. – znacznie łatwiej się tu dogadać jeśli bloger prowadzi działalność gosp. i może wystawić faktury).
    Osobiście w tym względzie udało mi się sprzedać kilka razy miejsce reklamowe, dostać książkę na bloga Gazetka Kreatywna, a jako firma prowadząca sklep z biżuterią wysłać kilku blogerkom mały niezobowiązujący sampling. Ale wystarczy chwila w wyszukiwarce poszukać by znaleźć inne podobne przykłady np. konkursy organizowane przez blogerów z nagrodami sponsorowanymi, akcja zorganizowana przez nextranet audiobook za recenzje itd.

Read the rest of this entry »

Spróbuj być na czasie…

lipiec 17th, 2009 Posted in blogowanie - wordpress, Inne | 9 komentarzy »

Spróbuj być na czasie… – bo ciężko mówić tu o byciu… dlatego lepiej mówić o próbowaniu… – Tak dzisiejszy wieczór mógłbym podsumować… Próbowałem ogarnąć całego blipa, flakery, pingery, adtaily, przeglądnąć platformy programów partnerskich, nowe programy partnerskie, czy coś ciekawego się nie pojawiło… ogólnie to chyba zacofany jestem… Zdaje mi się że ledwo kanały RSS ogarnąłem a już jestem do tyłu 😛

I powiem tyle, mógłbym tak jeszcze spędzić kilka dni, tygodni… pewnie nawet miesięcy… bo zawsze pojawi się coś nowego. A jakby tego było mało jest to strasznie, ale to strasznie męczące…

A najbardziej męcząca jest chyba świadomość, że zżarło mi to dużo czasu, w którym mógłbym zrobić naprawdę wiele… Na szczęście na koniec dnia się opamiętałem… i żeby nie czuć totalnego zmarnowania czasu dodałem Adtaily i wkładkę blipową na bloga.

PS: A tego posta napisałem dla siebie ku przestrodze (sorki za blogowy egoizm), bo jak komuś o tym powiem to może kolejnego dnia tak nie zmarnuje 😛