Czy stać Cię na to by się tym nie zainteresować?

Kilka lat temu postawiłem sobie za zadanie udowodnienie ludziom, że na programach partnerskich da się zarobić całkiem znośne pieniądze… że programy partnerskie to nie tylko grosze. Mogę powiedzieć odniosłem sukces, udało mi się, wielu ludziom pokazałem, że jest to możliwe (poszukaj coś niecoś o programach partnerskich i o mnie w google)! Nie byłem rzecz jasna pierwszym, który zarabiał na programach partnerskich, ale znajdzie sie kilka osób, które skierowałem na odpowiednie tory

Dziś stanąłem przed nowym wyzwaniem, jest to zmiana podejścia do marketingów sieciowych. Ruszył właśnie mój blog na ten temat Tomek Urban – kilka słów o mlm (tak wiec juz więcej tui pozwalam się nie zmieniać tematu z pp na mlm)

Koniec traktowaniem marketingów sieciowych jak piramidy finansowe… Najwyższy czas zmienić podejście!

Swoją drogą, sam muszę przyznać się do błedu i przyznać, że wchodząc do twr, sam w ten beznadziejny piramidkowy sposób, chciałem ten biznes przedstawić… na szczęście już pierwszy miesiac minął i już widze jak krótkie to ma nogi. Musiałem się tego dopiero nauczyć. Zdołałem przestawić monitor.

Nie zdawałem sobie sprawy z tego co tu tak naprawdę działa w marketingach sieciowych… a działa tu siła DUPLIKACJI i wzajemnej edukacji, a nie siła moich możliwości…

Produkty w TWRPS produktami (hosting, autorespondedery, pokój do wideokonferencji), firma za ich udostępnianie dostaje ok 1$. Reszta cała obsługa klienta, instrukcje, narzędzia, szkolenia w wykorzystaniu tych narzędzi do ebiznesu stoi najpierw po naszej stronie, później po stronie ludzi, których już tego nauczymy, stąd takie a nie inne fajne możliwosci zarobkowe.

Wracajac do tematu ogólnie o marketingach sieciowych, postawiłem sobie tym razem za cel przyspieszenie zmiany postrzegania marketingów sieciowych z wizji zarabiania na ludziach (piramidkowej), na wizje autentyczną i zakładającą pasywny dochód na przyszłość, czyli wizji zarabiania na produktach z ludźmi. Budujemy w FF24.eu zespół ludzi gdzie to ludzie zarabiają na produktach z naszą pomocą, ucząc się przy okazji.. by w przyszłości móc powtarzać to co robimy i dawać możliwość zarobków kolejnym osobom. Trzymamy sie przy tym partnerskich zasad, że nasze zarobki będą istniały tylko wtedy, gdy nauczymy innych zarabiać. A to tylko początek…

Początek.. bo zapowiada się coś większego.. na daną chwile jest TWRPS, na którym się uczymy zasad i internetu, a także budować zgrane zespoły ludzi w sieci. Jako taka grupa możemy mieć sporą siłę negocjacyjną wobec innych firm działających w ramach marketingów sieciowych, jak i liderów tychże firm, z którymi w przyszłości również planujemy podjąć współpracę.

Tak jak programy partnerskie kiedyś były nowoscią, a dzis stały się oczywistością, i nikt nie ma nic przeciwko by działały… sklep bez programu partnerskiego, staje się rzadkością… Tak marketing sieciowy, tzw mlm – teraz nadal jest nowością, ale jak obserwuje wśród młodych ludzi, jest on już oczywistością – codziennością (mogę sie założyć ze na 100% się z tym spotkałeś – a nawet zapewne już coś gdzieś, jak nie ty co ktoś z twojej rodziny kupił w ramach sieci konsumenckich, np. jakieś kosmetyki czy coś w ramach mlm). I taka jest tendencja… coraz częściej spotykam sie z usługami, gdzie mają na dzień dobry program w którym mogę polecać te usługi dalej…


fragment jednego ze szkoleń w pokoju konferencyjnym

Nie mówię że najwyższy czas byś się tym zainteresował… ale jeśli chcesz spróbować swoich sił zapraszam, sam się dopiero uczę, uczymy się razem. Razem dużo raźniej idzie 🙂 No i co ważne, w tym czego się uczę wszystko odbywa się po staremu… jak w programach partnerskich, a wiec przez internet z każdego miejsca na ziemi, o dowolnej dla każdego porze (no może oprócz szkoleń online).

Bedzie dużo pracy.. to fakt… ale tak jak w programach partnerskich nic nie ma za darmo tak i tu nie ma 🙂

Daj znać w komentarzu co wogóle o tym myślisz? I zastanów się, czy stać Cię na to, aby nigdy nie zainteresować się marketingami sieciowymi?

This entry was posted on środa, 21 lipca, 2010 at 9:19 pm and is filed under Inne, Marketing Sieciowy. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

18 komentarzy to “Czy stać Cię na to by się tym nie zainteresować?”

  1. kamil pisze:

    Dobre podejście do tematu.
    Tomku ambitny cel sobie postawiłeś, jestem z Tobą, bo wiem, że uda nam się zmienić pogląd ludzi na mlm.
    Myślę, że po tym poście sporo osób jednak się zdecyduje na współprace z nami w TWR.

  2. Ryszard pisze:

    Witaj Tomku. Masz racje. MLM to szansa dla wielu chcących się uczyć, bo jak słusznie wspomniałeś biznes ten to duplikacja. Mo i najważniejsza sprawa- partnerzy. Celowo użyłem słowa partnerzy a nie ludzie, bo nie o sztuki tutaj chodzi a o prawdziwych partnerów na pomoc, których zawsze można liczyć. no tak ale przecież to istota całego systemu.
    Przyglądam się całemu systemowi TWR Power System od dłuższego czasu. Jestem słaby technicznie w te klocki.Otrzymując obecnie od Ciebie e-maile i inną wiedzę na temat tego biznesu a znajac Cię z Twoich wcześniejszych dokonań a właściwie podejścia do ludzi i tematu zarabiania, mam wielką nadzieję, że pomógłbyś również i mnie w tym przedsięwzięciu. Pochłaniam do tej pory wszystko co wyszło spod Twojej ręki. Ryszard

  3. Leon pisze:

    Ciężko zmienić obecne postrzeganie marketingu sieciowego przy takich artykułach w największych polskich portalach :/

    http://biznes.onet.pl/zarobic-200-tys-zl-i-nie-narobic-sie,18490,3323029,1,news-detal

  4. precelik pisze:

    I Tu Ryszardzie już sie mylisz 🙂 Owszem pomogę, ale nie tylko Ja.

    Pomogę JA, pomoże Twój bezpośredni sponsor, pomoże zespół!

    To jest ta właśnie zasada duplikacji, nie ja tu za wszystek odpowiadam… jak myślałem na początku.

    Zgłoś się do mnie na skype: precelik, lub napisz na maila tomek@krei.pl napisz w czym dokładnie na sam początek potrzebujesz pomocy, sam pomoge lub skieruję Cię do odpowiedniej osoby.

  5. precelik pisze:

    Leon ten artykuł na onecie ma taki a nie inny wydźwięk tylko po to by ktoś go podlinkował.

    To ze było kilka piramid finansowych nie mam wątpliwości, sam byłem kiedys na prezentacji jednej z nich. Ale MLM to nie piramidy.

    Poza tym ten artykuł jest oparty “na opiniach”, jak dla mnie końcowe stwierdzenie podsumowujące cały wywód: “Znacznie łatwiej budować jest tradycyjny biznes – nawet poprzez franczyzę znanego sklepu, sprzedaż bezpośrednią, założenie hurtowni czy cokolwiek innego, niż zawierzyć, że uda się zbudować duży biznes w oparciu o strukturę MLM.”
    Jest kwintesencją… zapomniała ta Pani dodać ze to jej opinia. MOja opinia jest taka kłody rzucane przez urzędy i ustawy znakomicie utrudniają tradycjny biznes… Kolezanka zamknęła pizzernie bo miała dosyć wożenia Pani z sanepidu. Poza tym wiem że dużo dalej sie nie rozwinę w biznesie , wiem ile problemów mieli moi znajomi z zatrudnianiem pracowników, łącznie z tym że jeden musiał oddać dług w wysokości 300 tyś zł, bo pracownica go przez rok delikatnie mówiąc oszukiwała. Inny zaś miał problem ze zwolnieniem pracownika, bo ten ciągle sztucznie chorował itd…
    Współpraca na zasadzie partnerskiej – luźnej, takiej jak w marketingu sieciowym, czy też w programach partnerskich jest tu dla mnie idealnym rozwiązaniem.

  6. Robert pisze:

    Osobiście uważam, że sieciowe czyli wspólne budowanie czegoś jest jak najbardziej przyszłościowe z jednym ale, jeżeli to coś co budujemy razem przynosi korzyść wszystkim czyli całemu zespołowi. W przypadku dotychczasowym MLM takiej sytuacji nie będzie nigdy gdyż świeżo zapisana osoba nie ma tutaj żadnych korzyści zarobkowych. Jedynie ma to sens jeżeli tej osobie na samym dole wystarczy fakt, że dostaje taki a nie inny produkt w takiej a nie innej cenie ale z zarobkowego punktu widzenia nie ma sytuacji w której wszyscy zarabiają, zawsze jest góra która zarabia na dole.

  7. precelik pisze:

    No tak Robercie nic nie ma za darmo, ale weź pod uwagę to że każdy był kiedyś tą świeżą osobą. Tu nie chodzi o to czy ktoś wyżej, ale o to czy ktoś zaufał temu co robi i w tym podąża dalej.

    Każdy może założyć firmę, ale nie każdy ma na tyle konsekwencji by ja rozwinąć.

    To raz.

    Dwa, cokolwiek gdziekolwiek kupisz, zawsze ktoś na tym zarabia. Zamieniasz pieniądze na korzyści. Kupuje chleb.. zarabia na mnie rolnik… któremu swoją drogą tak czy inaczej później dopłacam z podatków do KRUS. W przypadku marketingów sieciowych, wszystko to jest znacznie prościej i jaśniej ustalone. Ale jak spojrzeć szerzej schemat ten sam działa od wieków, tylko jest bardziej zagmatwany. Na tyle zagmatwany, że czasem cieżko go sobie uświadomić.

    Choćby głupie opłaty na start działalności firmy (opłata dla urzędu plus za wpis do vatowców)… spokojnie moim zdaniem można by je potraktowąc jako opłaty za starter w MLM.

    Wracajac do TWR, tu jest trochę nawet inaczej niż w typowych systemach, tu każdy ma ograniczone zarobki. Korzyść jaka się wiec buduje to taka, że za jakis czas każdy może stać się tym będącym jak to nazywasz “na górze” – na tym samym poziomie, na którym była osoba zapraszająca.. po prostu wyżej sie być nie da.

  8. Robert pisze:

    Wszystko się zgadza. Chodzi mi o to, że to wszystko ma sens jeżeli produkt który się sprzedaje rzeczywiście ma nabywców i jest chętnie kupowany i wykorzystywany przez ludzi w strukturze, jeżeli produkt nie jest dla nich ważny to jest to tylko inna forma piramidy, forma podciągnięta pod legalną bo jest produkt który się sprzedaje. Innymi słowy promujesz produkt bo jest tego wart czy promujesz system żeby wypełnić swoją strukturę i czerpać z niej zyski?

  9. precelik pisze:

    Idąc dalej w tym kierunku, powiedziałbym co innego. KAŻDY marketing sieciowy można traktować jak piramidę i KAŻDY można traktować jak marketing sieciowy. W momencie gdy ktoś, od dawna chudy jak szkapa próbuje mi sprzedać coś na odchudzanie.. a sam jako klient musi coraz więcej tego kupować by nie wylecieć ze struktury… to rzeczywiście coś jest nie tak. Ale obecnie jest tyle marketingów sieciowych, że każdy może coś znaleźć dla Siebie, coś co zarówno mu bezie potrzebne, jak i będzie to umiał odpowiednio popromować.

    Jeśli nie chcesz korzystać z produktów wyjście też jest promować to samo ale w standardowym programie partnerskim.

  10. Robert pisze:

    Jeszcze jedno jest tutaj nie do końca fajne. Przyjdzie taki czas, że wyczerpie się liczba osób które będą chciały przystąpić lub w końcu osoby przestaną być tak zaangażowane jak na początku i struktura zacznie się kurczyć. Czyli nie można raz a dobrze zbudować struktury która zarabiałaby pasywnie powiedzmy przez kilka lat już bez naszego udziału.
    Wracamy tutaj znowu do produktu, który sam w sobie nie jest na tyle wartościowy żeby tylko dla niego chcieć pozostać w strukturze. Ale kto wie może dla niektórych jest.

  11. Janusz pisze:

    Witam.
    Robert pisze, że za jakiś czas zabraknie ludzi, którzy będą chcieli przystąpić do programów partnerskich, ja wywnioskowałem z tego, że za jakiś czas ma nastąpić jakiś kataklizm na świecie i ludzie wyginą.
    Przecież co roku dorasta nowe pokolenie, które będzie chciało zarabiać i jak taki młody zatrudni się w zakładzie, banku lub inne firmie to gdzie wyląduje, oczywiście na samym dole drabiny zarobkowej, bo taka jest odwieczna zasada, chyba, że ma się znajomego w rządzie to od razu można zostać PREZESEM.
    W większości młode pokolenie dorastające przy komputerze, będzie chciało również zaistnieć w internecie i może jakaś część zainteresuje się mlm, a przecież ta forma zarabiania w Polsce dopiero raczkuje.
    Ja osobiście myślę, że może być tylko lepiej, więcej optymizmu Robercie, zmień ikonkę na uśmiechniętą minkę, a zobaczysz, że od razu lepiej się poczujesz, pozdrawiam.

  12. Robert pisze:

    Nie do końca miałem na myśli, że zabraknie ludzi bo jak słusznie Januszu zauważyłeś nowe pokolenia przybywają. Chodziło mi o to że w dłuższej perspektywie czasu nie można będzie sobie pozwolić na odpoczynek i zająć się tylko odcinaniem kuponów no chyba że akurat w Twojej strukturze całe 510 osób to będą tacy maniacy MLM że na 100% nie wypadną ze struktury. Tera pytanie ile może być takich osób które mają taką strukturę że nie muszą już nic przy niej robić czyli mieć 100% pasywny dochód? Co do optymizmu to fakt jestem bardziej na nie niż na tak jeżeli idzie o MLM ale może coś mi się jeszcze zmieni w poglądach:) Co do buźki to nie bardzo wiem gdzie to mogę zmienić 🙂

  13. Odnosząc się bezpośrednio do decyzji Tomka, to uważam że jest ona bardzo dobra i warto rozwijać się w MLM. Jak w każdym biznesie trzeba się trochę napracować, aby zarobić ale generalnie jest to dobry pomysł.

    Na pewno trudności są z samym postrzeganiem MLM-u na które zapracowali w przeszłości pracownicy tej branży. Może w przyszłości będzie z tym lepiej.

  14. MLM to na pewno biznes polegający na duplikacji. Cały sęk w tym, że masa ludzi
    nie duplikuje tego co konieczne.

    Mam tutaj na myśli system działania.

    W większości wypadków ludzi próbują duplikować liderów ale pod kątem zachowania czyli niepotrzebnie upodabniają się do innych, nie chcąc być tym samym sobą.

    Fajnie, że zmieniłeś sposób postrzegania tego biznesu. Życzę wiele sukcesów i stale rosnącego dochodu 🙂

  15. Tadeusz pisze:

    Witaj Tomku !
    Serdecznie dziękuję za umożliwianie mi
    darmowej edukacji.Bardzo się przydaje
    korzystam ze skutkiem.Jednak nie 100%
    bo jestem poczatkującym internautą.
    Mam do Ciebie pytanie.Tworzę http://
    otostrona.pl/andraszeko.Nie mogę wpisać
    tekstu.Klikam “Konfiguracja”,wpisuję tekst , klikam “Edytuj” , tekst znika i
    pojawia się znowu konfiguracja.I tak w
    kółko.Co mam dalej robić ?
    Mam od czerwca doświadczenia w marketingu sieciowym MLM:
    -z bezpośrednich kontaktów – nikt nie
    korzysta ;
    -z internetu ,sklep odwiedziło od
    czerwca 200 osob, nikt się nie
    zarejestrował.
    Myślę ,że są dwa powody tego stanu :
    1.Brak umiejętności wykorzystywania
    “narzędzi” internetowych/uczę się/
    2.Żywność ekologiczna jest droga.Jedna
    osoba wydaje m-cznie ~450PLN , a na
    żywność ekologiczną było by to~1200PLN
    Myślę , że ~10-15%-stać na taką żywność
    więć do nich trzeba trafiać.
    Czy mój sklep/jestem tylko jednym z
    uczestników w sieci/ może być również
    podmiotem naszego przedsięwziecia ?
    Serdecznie pozdrawiam z podziekowaniami
    Tadeusz

  16. Damian pisze:

    Od dłuższego już czasu czytam wszystkie posty dotyczące TWRPS.
    Od samego jednak początku nurtuje mnie jedno pytanie. Mianowicie jak rozliczać dochody uzyskiwane w tego typu systemie?
    Jest przychód, ale są również i koszty. Jak prowadząc DG rozliczać się z US? Czy wystawiacie dla TWRPS jakieś faktury?

    Przydał by się rzetelny post na ten temat 😉

  17. precelik pisze:

    Nie mogę Ci dac jednoznacznej odpowiedzi, bo nie chce żebyś sie potem na mnie powoływał. Każdy jest przed US odpowiedzialny, a każdy US może interpretować inaczej. Zajrzyj jednak tutaj http://malybiznes.pl/ksiegowosc/kpir_dowody_wewnetrzne.htm osobiście proponuję DW + wydruk przelewu + wydruk umowy

    Jesli chodzi o osoby fizyczne proponuje pit 53, pole zdaje sie 24, podpasowąc pod kontrakt menadżerski i podobne.

    To tylko moje sugestie nie zadne interpretacje US, bo jak mówie każdy urzędnik może to inaczej “brać”. Podobnie jak z Adsense było, gdzie jeden rozliczał jako wynajem powierzchni reklamowej inny zaś na na pit 53.

  18. Tomek pisze:

    W mlm jest ciężko na początku między innymi dlatego ,że ludzie zaraz wyzywają Cie od oszustów lub że nie dołączają do żadnej piramidki. Dlatego takie działanie jak tu jest konieczne.
    Pozdr

Leave a Reply