Kira zbiera na piwo :)

wwwBardzo spodobała mi się strona: Akcji – Piwna. Autorka strony całkowicie nie ukrywa tego, że zarabia na programach partnerskich, mało tego nawet się z tym afiszuje.

To co Kira zrobiła na stronie jest całkowitym zaprzeczeniem, tego co zwykło się mówić o ukrywaniu linków, umieszczaniu w artykułach itp. A jednak mimo to działa 🙂 obecnie jak widać Kira w ten sposób zebrała na 177 piw.

Z akcją zbierania “na coś”, spotkałem się już wcześniej, było to na osławionej już stronie miliona dolarów. Tam młody anglik zbierał milion dolarów, sprzedając po małym kawałeczku miejsca w sieci.

Jak widać, czasem wystarczy ciekawy pomysł – nie trzeba się na tym znać, nie ztrzeba zgłębiać tajników marketingu. By zarobić na programach partnerskich – czasem wystarczy zwyczajnie lubić piwo..





PS: Nie znam osobiście koleżanki Kiry, nie mam też żadnego materialnego powodu by pomagać jej zbierać na piwo, a jednak piszę tu o jej stronie. Zadziałało coś takiego jak Marketing Wirusowy (informacja rozprzestrzenia się samoczynnie z człowieka na człowieka, tak jak wirus). O akcji piwnej zostałem powiadomiony przez znajomego, i informację jak widać rozprzestrzeniam dalej, po prostu akcja mi się spodobała 🙂

This entry was posted on czwartek, 11 stycznia, 2007 at 9:03 am and is filed under Przykłady (case-studies). You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

2 komentarze to “Kira zbiera na piwo :)”

  1. Kira pisze:

    No proszę jakie niespodzianki czasami z guglowego analizatora wyskoczą… 🙂
    Dzięki za uznanie, Akcja Piwna przynosi mi nieustającą rozrywkę przede wszystkim – a to głównie o to chodzi, nie? Nie przepadam za tą całą marketoidalną otoczką, ci, którzy mnie znają wiedzą, że zawsze prosto z mostu mówię o co mi chodzi. Stąd totalny brak ukrywania się… 😉

    Notabene, od godziny kopię sobie po Twoich stronach, i weź mnie jakoś stąd wyrzuć bo jeszcze trochę pracy mam dzisiaj… Spodobał mi się zwłaszcza Twój wpis na temat wolności. Chyba mamy trochę wspólnego…

    Będę zaglądać.

  2. precelik pisze:

    Akyż akyż poszła, uciekaj zmykaj no normalnie już Cię tu nie ma…

    Wyrzuciłbym kmputer za okno, gdyby chciało mi się iść kupić nowy…

    A tak na serio to miło poznać 🙂

Leave a Reply