KISS – czy warto tyle kombinować?

KISS – Keep it Simple Stupid, choć w przypadku niszy w na której Adrian zarobił znaczyć coś moze wiecej 🙂

Można kombinować z wyskakującymi okienkami, z formularzem pokazującym sie w różnych dziwnych miejscach, a można też zrobić coś prostego co działa kierując sie zasadą KISS i zarobić z tego niezłe pieniądze 🙂 Tak właśnie zrobił Adrian dla którego juz kiedyś poświęciłem jeden wpis na niniejszym blogu.

Tylko mu pogratulować. Jak twierdzi na swojej niszy zarobił ostatnio 1 060 023 zł 🙂 Zapraszam na stronę adriana.

Przejrzałem jego strony – proste banalne, nawet system zamówień z wykorzystaniem implebota! Proste banalne techniki i wykorzystanie ciekawych ‘chwytów na stronach sprzedających’ z którymi spotkałem się na anglojęzycznych stronach w clickabanku. Choć i tu zaskoczyły mnie rozwiązania dotyczące kształtowania się ceny 😛

Bije jednak po oczach prostota rozwiązań technicznych, po prostu KISS – GRATULACJE!

Swoją drogą, tak patrze i rozmyślam… sprzedałem już poprzez programy partnerskie masę rzeczy w internecie, ogromną masę… a gdzie bym teraz był, gdybym ze sprzedanej rzeczy miał 100% zamiast 5% 🙂

Wszystko i może by było w porządku – w imię pasywnego dochodu poświęcę wiele, gdyby nie jeden mały szczegół – promując w pp nie swoje produkty, promujemy też nie swoją markę… co delikatnie mówiąc prędzej czy później przeniesie naszych klientów bezpośrednio do sklepu przy następnych zakupach, czy też stworzy nam niezłe źródło konkurencji 🙂 Coraz bardziej, przekonuje sie tym samym do systemów mlm, czy też do stworzenia własnych produktów… gdzie jakby nie było z promocji marki czy też motywowania kolejnych partnerów mamy trochę więcej korzyści.

Sam widze jak to jest – choćby w przypadku mojego sklepu z kolczykami. Po prostu zmienia się perspektywa 🙂 Wiele bym dał, gdyby ktoś naprawdę się zaangażował w jego promocje w ramach pp w propartnerze – chocby tak jak ja w wiele innych pp (nawet 25% prowizji nie przekonuje)… to nie takie proste zdobyć fajnych zaangażowanych partnerów, którzy przy pomocy sklepu, mogliby zbudować sobie źródło pasywnego dochodu… bo który partner znajdzie tyle wytrwałości?

This entry was posted on wtorek, 9 listopada, 2010 at 12:37 am and is filed under Przykłady (case-studies). You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

7 komentarzy to “KISS – czy warto tyle kombinować?”

  1. Maciej pisze:

    Tomku…:-p
    Właśnie o tym wczoraj mówiłem,tzn.pisałem:)

    Masz rację, ja Adriana już od pewnego czasu obserwuje i jestem pod dużym wrażeniem. Mam zamiar wyciągnąć kilka wniosków z jego działań (bo są trafione) i użyć u siebie.
    Pozdrawiam
    Maciej Mazur
    http://maciejmazur.pl/

  2. Dzięki za ten wpis 🙂 Ogólnie Programy Partnerskie są fajną sprawą. Możesz zbudować listę za pieniądze zarobione w PP. Testujesz też podatność rynku na sprzedaż. Później możesz sprzedawać całkowicie swoje rzeczy, bądź tylko jako dodatek.

    Niestety póki co polski partner mało zarabia. Kiedyś kupiłem szkolenie za granicą i gdy widziałem ile tam robią na programach partnerskich złapałem się za głowę. W ciągu tygodnia dobry partner może i ponad 1mln $ wygenerować.

  3. precelik pisze:

    anglojezyczny rynek wiekszy… i prowizje wieksze

  4. No i konkurencja wieksza. W Polsce ludzie skupiaja sie na sprzedazy zamiast na budowaniu wartosci dla potencjalnego klienta. Znam w Polsce partnerow ktorzy maja po 5 tys miesiecznie a wykorzystuja 5 procent swoich mozliwosci:)

  5. ..i mentalność ludzi inna – u nas większość ludzi unika płacenia za cokolwiek, zawsze próbują znaleźć darmowe rozwiązanie.

    Jeżeli chodzi o filmik Adriana na stronie – bardzo fajnie przygotowany, wysoka jakość i dobrze się ogląda. Gratuluję.

  6. Maciek, ale piractwo jest wszędzie;) Ci co szukają torrentów, nie kupują.

    Eben Pagan fajnie rozwiązał kwestie torrentów. Wszędzie w internecie są jego materiały. Jednak dopóki nie nic od niego kupisz, nie będziesz mógł pójść na seminarium, na których proponuje się najlepsze produkty.

    Ja tak samo najbardziej pożądaną wiedzę proponuje klientom, którzy ode już coś kupili. Jeśli ktoś potrzebuje tej wiedzy musi ode mnie kupić.

    No i zauważyłem, że im droższy program sprzedajesz, tym mniej ludzi chce go udostępnić za darmo:-)

  7. Anna pisze:

    Witaj Tomasz.
    Wpis może nie na temat ale przekażę w nim coś co chciałabym abyś wiedział. Otóż kupiłam Twój ebook “Programy Partn.w praktyce” i popatrz co teraz robię zamiast czytać książkę! Przemawiasz w niej tak, że… Wiodąca rada dla początkujących to dowcip o Icku który latami modli się do Boga o wygraną w TOTO ale ani razu nie zagrał.
    Strzał w 10. Gdybyś tak mógł dać nieco talentu pisarskiego byłoby cudownie. Ups.- a może jednak. Cześć.Idę czytać.

Leave a Reply