Nie wyszło – nie usuwaj!

Znajomy ostatnio do mnie napisał, że zrobił całkiem nową stronę. Zapytałem co zrobił ze starą, odpowiedział, że usunął bo nic na niej nie zarabiał. No a poza tym była w html, a nie w php.

Tak sobie pomyślałem, inni robią co mogą by, nawet łamiąc prawo autorskie, by zbudować sobie zaplecze do celów pozycjonowania. A on, tak od niczego sobie usuwa treści z internetu.

Mam dziś taką poradę, jeśli zrobiłeś jakąś stronę, nie zarobiłeś na niej nic – nie osiągnęła swojego celu, nie usuwaj jej – wykorzystaj ją!

Wykorzystaj ją do powstawiania na nią linków do innych twoich stron, lub przynajmniej do zdobycia punktów w systemach wymianu linków, takich jak linkme (rzecz jasna jeśli serwer ma obsługę php).

This entry was posted on wtorek, 18 września, 2007 at 10:17 pm and is filed under Pozycjonowanie. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

6 komentarzy to “Nie wyszło – nie usuwaj!”

  1. Ja niedawno usunąłem 3 stronki na których w sumie zarabiałem około 3USD na miesiąc a AdSense. I wcale tego nie żałuję. Może straciłem jakąś niewielką moc linków pozycjonujących ale zaoszczędziłem na transferze i zasobach serwera

  2. precelik pisze:

    Heh 🙂 ja tam jak chodzi o zasoby (miejsce) serwera prawie zawsze mam nadmiar… czasem mi sie zdarzyło przekroczyć transfer, ale oznaczało to dla mnie czas na powiększenie konta, lub zablokowania jakichś bootów 🙂

  3. Pamiętam taką jedną u siebie stronę. Cały czas nic i nic. Kompletna klapa pod względem pozycjonowania i w ogóle, zaledwie kilka odwiedzin w miesiącu. Kompletnie o niej zapomniałem. Leżała sobie cały czas w necie i kilka dni temu wpadło 10 zł prowizji 🙂

  4. Marek pisze:

    A ja postawilem trzy takie (naczytawszy sie Tomka tekstow), ktore w zamierzeniu maja cos przyniesc i… po miesiacu ich istnienia zarobilem… 0 (zero) PLN 🙂
    Dodane do linkiseo, dodane do linkme, podlinkowane na paru stronach z silnym PR… Mam nadzieje ze kiedys to ruszy, zeby choc na jedno wyjscie na piwo w miesiacu zarobily 🙂

  5. Może złe frazy sobie Marek wybrałeś pod pozycjonowanie (czyt. za bardzo popularne) 😉 Swoją drogą jeżeli to są Twoje pierwsze strony to nie ma się co dziwić, ja pierwszą prowizję zarobiłem dopiero po kilku miesiącach.

  6. Marek pisze:

    Ano pierwsze pod tego typu przedsiewziecie. Ale na czyms musze sie uczyc 🙂 Najfajniejsze poki co bylo to, ze znalazlem sobie produkt do zrobienia ministrony, obmyslilem co i jak, zerknalem w popularnosc slowa w wyszukiwaniu, wydumalem wyglad strony i juz mialem to robic, ale mysle – zerkne w google na te haslo. A w googlach co widze? Tomka ministrone jako pierwsza w tym temacie. Wymieklem 🙂

Leave a Reply