Chińska płeć?

chłopiec dziewczynkaTak zaglądam sobie na stronę Złotych Myśli, co tam nowego słychać. A słychać i to wiele… patrzę na top10, uwaga moja została zwrócona na książkę Chłopiec czy dziewczynka…, co ta książka robi na 10 miejscu? Nigdy się nawet nad nią nie zastanawiałem, a jest to jedna z pierwszych książek w tym wydawnictwie, dlaczego ludzie ją kupują – nie wiem, fakt zaakceptowałem. Zainteresowanie książką jest – to wiem:)

No dobra, biorę się za nią, skoro jest na nią zainteresowanie 🙂

Nie mam żadnej strony tematycznie związanej z tym ebookiem, puszcze więc gdzieś reklamę lub zrobię ministronę.

Wchodzę zatem na adwordsy, by sprawdzić słowa kluczowe pasujące do tematu. Wpisuje płeć, płci – wyskoczyło kilka haseł, na które nikt się nie reklamuje… planowanie płci itd. No oki fajnie 🙂 ustawiłem jednego małego boksa reklamowego – są tanie (bo nie ma konkurencji), może sie coś sprzeda 🙂

Kolejno wpisuje hasła znalezione w adwordsach do google, by obejrzeć konkurencyjne strony o tej tematyce. Znalazłem kilka – dziwne gdybym nie znalazł, przecież ten ebook istnieje prawie od początku wydawnictwa. Są nawet takie z przedrukowaną treścią darmowego fragmentu…

No dobra ale szukam dalej 🙂 – adwordsy pokazały mi hasło “chińska metoda planowania płci” – może ma mało wyszukiwań, ale co z tego. Skoro adwordsy pokazały, znaczy że kilka osób dziennie szuka, a w googlach na ten temat tylko jakiś wpis na forum! – dobra to hasło od dziś jest moje (pisałem o tym dlaczego moje w artykule o niszy internetowej).

Tak, sobie na szybko zrobiłem szablonik wklejając do Gipma 2 prostokąty na błękitne tło 🙂 zdjęcie z sxc.hu i powstało coś takiego: Jak zaplanować płeć dziecka?.

Treść stronki bezpośrednio ze strony ofertowej Złotych Myśli – trochę zmodyfikowana z akcentem na Chińską metodę w znaczniku h1 🙂 – dla lepszego pozycjonowania.

Dodatkowo podstrona chinska_metoda_planowania_plci.htm, żeby było jeszcze dobitniej 🙂

A… zapomniałbym 🙂 rzecz jasna o chińskiej metodzie planowania płci w tym ebooku jest (jest nawet w darmowym fragmencie – stąd ta podstrona), tylko autor to tak mało marketingowo nazwał: “Starożytna Chińska metoda” zamiast “chińska metoda planowania płci”. No i w sumie dobrze zrobił, bo od marketingu jesteśmy my partnerzy:)

No i na koniec kochane LinkiSeo – 5 linków dziennie, by nie tracić dodatkowego czasu na dodawanie do katalogów.

No i to wszystko – tyle trzeba, nic poza tym:)

PS: Dokładnie tak samo, można zrobić z rozdziałami innych ebooków – wystarczy tylko chwilę poszukać!

This entry was posted on niedziela, 11 marca, 2007 at 11:05 am and is filed under Przykłady (case-studies). You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

One Response to “Chińska płeć?”

  1. Bellois pisze:

    Nie ma to jak Pareto 🙂

Leave a Reply