Zarabianie na blogu – małe podsumowanie metod.

Dziś pokusiłem się o małe podsumowanie metod zarabiania na blogu – czerpania korzyści z bloga w Polskich realiach (bez wielkiego teoretyzowania jak prowadzić blogi), mam nadzieję że się komuś przyda odpowiedź na pytanie: jak zarabiać na blogu?

W każdym razie po łepkach to o czym słyszałem:

  • Bezpośredni kontakt z zainteresowanym sponsorem. Ta forma wymaga od prowadzącego bloga – przynajmniej podania danych kontaktowych na blogu (znalazłem kilka blogów gdzie nawet takowych nie było :P). Występują tu różne formy, zarówno coś w rodzaju samplingu (przesłanie blogerom towarów do wypróbowania), wykorzystanie blogerów do różnych akcji promocyjnych np zorganizowania konkursów jak i trzecia forma bezpośrednie kupno od blogera miejsca reklamowego (to zwykle jest wspomagane przez blogera wyznaczeniem miejsc na banery itd. – znacznie łatwiej się tu dogadać jeśli bloger prowadzi działalność gosp. i może wystawić faktury).

    Osobiście w tym względzie udało mi się sprzedać kilka razy miejsce reklamowe, dostać książkę na bloga Gazetka Kreatywna, a jako firma prowadząca sklep z biżuterią wysłać kilku blogerkom mały niezobowiązujący sampling. Ale wystarczy chwila w wyszukiwarce poszukać by znaleźć inne podobne przykłady np. konkursy organizowane przez blogerów z nagrodami sponsorowanymi, akcja zorganizowana przez nextranet audiobook za recenzje itd.

  • Dobrowolne datki, dotacje – o tym wiele nie napisze bo nie korzystam… Z tego co się orientuję, zostało to rozpropagowane i przyszło do nas z zachodu dzięki gotowemu widgetowi z paypal. W każdym razie takie zbieranie pieniędzy, nie wydaje mi się do końca legalnym rozwiązaniem (zbiórki publiczne, darowizny itd.), nie słyszałem co prawda, by ktoś miał z tego względu jakieś kłopoty (nie słyszałem też by ktoś zebrał jakąś większą kwotę), ale nie widze sensu się narażać, zwłaszcza przy obecnych możliwościach. Jak ktoś chce dać datek, niech wykupi reklamę choćby w Adtaily (patrz niżej) dla jakiegoś schroniska – zrobi podwójny datek, pomoże blogerowi i schronisku (no i adtaily 😛 )

  • Pośrednik w sprzedaży reklamy i kontakcie z blogerami. W tym punkcie chcę omówić takie sprawy jak Adtaily, Blogvertising, Yellowgreen. Rejestrując się w tych serwisach (do trzeciego trzeba mieć już trochę czytelników jeśli chcemy się rejestrować) jesteśmy w bazie miejsc, gdzie potencjalni reklamodawcy mogą nas znaleźć. I tak może po kolei:

    • Adtaily – to miejsce gdzie dostajemy widget na naszą stronę z informacją o możliwości sponsoringu dla odwiedzających. Ponadto nasz blog zaczyna widnieć w bazie adtaily, gdzie reklamodawcy mogą nas znaleźć w danej kategorii. Jak na daną chwilę udało mi się kilka razy sprzedać miejsce reklamowe bezpośrednio jak i raz przy pomocy tejże wspomnianego katalogu. Jak na daną chwilę udało mi się zebrać z dwóch blogów z tego co patrze 222,29 zł brutto (182,2 netto) – no ale plusem jest to, że jest to w sumie pasywna forma reklamy i fajna rzecz umilająca blogowanie, żeby bloger nie umarł z głodu 🙂
    • Blogvertising – to bardziej rozbudowana wersja współpracy między blogerami a firmami. Oprócz zwykłej reklamy przy pomocy widgetu, firmy mają możliwość prowadzenia działań PR (public relations), polegających przykładowo na samplingu (ostatnio kilka blogerów dostało monitory, a kilka innych aparatu fotograficzne), pisaniu tekstów sponsorowanych (to z tego co widzę bardziej pomaga firmom w pozycjonowaniu – zamiast pisać opinie o czymś, blogerzy proszeni są o umieszczenie linków do czegoś) itd. Tutaj mam uzbieraną niewielką kwotę, za czasów kiedy to teksty jeszcze były do napisania o czymś.
    • Yellowgreen – Na temat tej formy niewiele powiem, bo nie jestem tam zarejestrowany. Ale z tego co widzę działa podobnie jak blogvertising (widgety, teksty, reklama klasyczna).
  • Programy partnerskie – czyli to co misie lubią najbardziej. Tutaj to bloger wybiera sobie sobie co, kiedy i gdzie chce reklamować. Sprawa jest raczej prosta, szukamy firm które mają program partnerski i towar mogący zainteresować czytelników (np w katalogu programów partnerskich, albo bezpośrednio w wyszukiwarce ‘towar program partnerski’, albo w takich miejscach jak Propartner – żeby nie było że jestem obiektywny 😛 ). Po znalezieniu programu należy się w nim zarejestrować i postępować z umieszczaniem linków, banerów zgodnie z instrukcjami w każdym z nich.

    Jeśli już totalnie nie możemy znaleźć nic w naszym temacie. Warto zastanowić się nad programami bardziej ogólnymi, gdzie znajdziemy tematy w wielu dziedzinach np. księgarnie choćby z Escpartners czy ZłoteMyśli.

    W programach partnerskich wynagradzani jesteśmy za wygenerowaną akcję (najczęściej sprzedaż), dla początkujących wydawać się to może trochę trudne i nie opłacalne. W praktyce jednak wiem że może okazać się miłym i długotrwałym źródłem dochodu.

  • Reklama kontekstowa – tutaj mam na myśli takie rozwiązania jak adsense, OnetBoksy. Forma ta polega na wklejeniu do szablonu bloga odpowiedniego kodu na którym będą wyświetlane reklamy. Tu wynagradzają nas za dobrowolne kliknięcia i szczerze przyznam, że jak na obecne czasy na blogach mi się to nie za bardzo sprawdza. Bardziej polecałbym to do stron z różnego rodzaju informacjami na jakiś temat (no chyba że prowadzimy blog typowo informacyjny).

  • Sprzedaż linków na blogu – to juz sprawa dla tych co bardziej się interesują pozycjonowaniem (trzeba coś o linkach wiedzieć zanim się je sprzeda i ustali ich cenę). Tutaj pomocnym narzędziem może być przykład serwisu linklift. Możemy liczyć na raczej stały comiesięczny niewielki dochód za każdy link. Nie wiem na ile to się firmom będzie jeszcze opłacać (google nawet uruchomiło specjalne narzędzie do informowania o stronach z kupionymi linkami), no ale dopóki działa można korzystać.

  • Inne bardziej targetowane sposoby – tu podam przykład serwisu workIT – przez jakiś czas miałem te reklamy na tym blogu, na którym właśnie jesteś (lipiec- 35.5 zł) – zrezygnowałem z tego jak zaczęło mi trochę zwalniać wczytywanie strony.(nie wiem czy to wina przeglądarki czy skryptu – w każdym razie przestało mi się podobać). WorkIT, jest to serwis umożliwiający zarabianie na stronach/blogach w wybranej tematyce w tym wypadku IT. Nie znam innych tego typu narzędzi, ale myślę, że wkrótce pojawią się nowe podobne metody zarabiania targetowane tylko dla nisz.

Zanim zakończę muszę wspomnieć coś o czym wielu początkujących zapomina, aby wszystko działo się legalnie oprócz spraw księgowych w rozliczeniach. Należy poinformować użytkowników bloga o reklamach tak by byli tego świadomi (niektóre z powyższych form tego wymagają) np. w regulaminie korzystania ze strony. Przykładowo w ten sposób (należy dostosować do swoich rozwiązań):

Na stronie zamieszczone są reklamy. Niektóre z nich mogą zbierać o użytkowniku dane w postaci różnych logów i statystyk (np. kliknięcia). Ponadto niektóre formy mogą zapisywać u użytkownika w przeglądarce dane w postaci plików cookies. Na stronie są także zamieszczone reklamy w postaci artykułów sponsorowanych, linków – mogą one zawierać ID partnera (z programów partnerskich), wklejek javascript i innych podobnych rozwiązań.

No i kończąc wymaga się małe podsumowanie, a w nim kilka linków. Działania firm chcących zaistnieć na naszych polskich blogach można rzec dopiero raczkują i zdarza się kilka wpadek – można zobaczyć notki i komentarze tu, tu i tu), ale idzie ku dobremu. Bo przynajmniej firmy chcą współpracować i zauważają siłę blogów 🙂

Co do ilości reklam na blogu i pytań kiedy zacząć je wstawiać to już inny temat… choć tu pewnie jak w każdym innym medium, albo mało a drogo, albo więcej i taniej. No i trzeba też zadbać o czytelnika, by nie zyskać sobie opinii całkiem sprzedanego i nie dostarczać mu jedynie nowych promocji, reklam, skupić się na oryginalnej treści a potem na reklamach. W umieszczaniu reklamy na blogach trzeba – można rzec odpowiednio sobie nastawić czytelników – będzie od tego pewnie zależała ich liczba, zostaną tylko Ci co zaakceptują coś takiego, ale wszystko będzie w porządku (no chyba że masz w głowie jakąś misje przypodobania się każdemu – a nie znam nikogo komu by się to udało).

PS: Dla chcących się bliżej przyjrzeć samym technikom zarabiania na blogu zareklamuję zarówno wspomnianą książkę Blogi od A do slawy i pieniedzy jak i blog Krzysztofa Lisa. Który chyba nie ma sobie równych w obliczeniach i przeliczeniach opłacalności poszczególnych form zarabiania na polskich blogach. O choćby tutaj zarobki zapaździernik 2009 – mi by się nie chciało obliczać.

This entry was posted on piątek, 27 listopada, 2009 at 2:46 pm and is filed under blogowanie - wordpress, Przykłady (case-studies). You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

6 komentarzy to “Zarabianie na blogu – małe podsumowanie metod.”

  1. Mikej pisze:

    Ja u siebie na blogu zarabiam tylko z adsense. Przejrzałem programy partnerskie, ale w mojej branży to ciężko coś wymyślić. Cały czas się zastanawiam nad adtaily.com, ale skoro zarobki są tak niskie, to nie wiem czy się opyla.

  2. Piotr Soboń pisze:

    Osobiście na moim blogu nie umieszczę na razie żadnej reklamy aż do momentu, gdy nie będzie ona na odpowiednim poziomi i nie przyniesie konkretnych profitów. Samo uczestnictwo w programach partnerskich, które więcej biorą niż dają nie uważam za sensowny “biznes”. Nie planuję również robić z mojego bloga farmy linków rozdawanych za pół darmo. Generalnie formę reklamy należy dostosować do tematyki i charakteru bloga wtedy nie będzie ona negatywnie odbierana przez odwiedzających.

  3. raobert pisze:

    Bardzo pomocny blog, dzięki niemu odkryłem jeszcze parę rzeczy 🙂

  4. precelik pisze:

    Piotrze a co takiego programy partnerskie biorą więcej niż dają? Możesz rozwinąć myśl?

  5. Pio pisze:

    Wszystko ładnie pięknie tylko żeby zarabiać konkretne pieniądze na PP Twoja strona musi być wysoko w naturalnych wynikach wyszukiwania dla danego keyword, chyba że dysponujesz kasą aby zapłacić google za wyświetlanie jej na pierwszych pozycjach

  6. Justyna pisze:

    Świetny wpis!

    W pełni zgadzam się, że oryginalna, ciekawa i wartościowa treść na blogu, to pierwszy krok do zarabiania na blogu:)

    Dodam jeszcze, że dobrze jest, gdy ta treść jest dobrze zoptymalizowana:)

    Serdecznie pozdrawiam

Leave a Reply