Posts Tagged biznes

ZM – Uwodziciel mnie wyprzedził – w 5 dni 1600zł

Maj 8th, 2008 Posted in Przykłady (case-studies) | 12 komentarzy »

No i po raz kolejny ktoś inny wszedł na pierwsza pozycję wśród 30 najlepiej zarabiających partnerów ZM.

Z tą małą różnicą, że tym razem znam powód, a jest on bardzo konkretny – wydanie nowej książki o. Read the rest of this entry »

Poniedziałki w Krakowie – spotkania

listopad 11th, 2007 Posted in Inne | 4 komentarze »

Jakiś czas temu na merytorium.pl zrodziła się idea co tygodniowych spotkań ludzi zajmujących się e-biznesem w Krakowie. Niestety tak jak się zrodziła, tak po pewnym czasie przestała istnieć z różnych powodów 🙂

Chcąc kontynuować tamtą ideę zarezerwowałem stolik w Cafe Szafe (kraków, felicjanek 10) na godzinę 17, na każdy poniedziałek. Zapraszam serdecznie an spotkania, jeśli komuś blisko do tego miejsca.

Pierwsze spotkanie już w ten poniedziałek!
tel do mnie: 501606941 Read the rest of this entry »

Co nowego w programach partnerskich?

październik 16th, 2007 Posted in Do właścicieli PP, Wybieram program dochód | no comment »

Czyli czym warto sie zainteresować i dlaczego 🙂 Może nie wszystko to nowości, ale ja opóźniony jestem jak zwykle.

Wysoka prowizja

Na sam początek wspomnę o programie partnerskim Kraina Herbaty. A to z małego względu, mimo że sklep sprzedaje towar “fizyczny” prowizja w tym programie partnerskim wynosi aż 20%. Co na polskie warunki, jeśli chodzi o podobne towary w innych sklepach z programami partnerskimi jest bardzo dużo.

Zarejestrować się można w ProPartnerze tutaj. Pozostało nam tylko czekać kiedy inni właściciele e-sklepów zorientują się, że ustalając cenę produktów można wliczyć prowizję partnerów 🙂 a tym samym sprawić, że ta prowizja będzie większa niż kilka procent.

A tu dużo pasywnego obiecują 🙂

Ostatnio głośno sie stało, o możliwości tworzenia własnych Read the rest of this entry »

Jak stworzyć tajemnicę?

kwiecień 8th, 2007 Posted in Pisanie-copywriting, Przykłady (case-studies) | 3 komentarze »

To drugie miejsce w CnebPoints natchnęło mnie do zastanowienia, co ja takiego robię w ramach tego programu partnerskiego.
Zanim jednak coś napiszę, proponuję najpierw lekturę fragmentu o barierach wejścia z raportu “Budowanie grupy docelowej w internecie”, dostępnego jako bonus do e-booka Forum dyskusyjne – Przewodnik od A do Z.

“Budowanie grupy docelowej w internecie” (fragment):

Bariery wejścia – niedostępność

Kojarzy mi się z filmów taka sytuacja: jest gang i jest osoba, która chce do niego należeć, aby mogła stać się członkiem tej grupy musi przejść inicjację. Inicjacją najczęściej jest jakieś zadanie do wykonania itd.

Społeczność może stworzyć wokoło siebie bariery wejścia, tak by nie każdy mógł stać się jej członkiem. Tak by istniały pewne mniej lub bardziej skomplikowane zasady nabycia członkostwa dotyczące całej grupy.

Z jednej strony takie zachowanie to stosowanie reguły niedostępności, w ludziach z poza grupy budzi się pragnienie by stać się jej członkami. Coś jest niedostępne to budzi naszą ciekawość, bliższą chęć zaznajomienia się z tą rzeczą. Z drugiej zaś strony bariery wejścia budują silniejsze poczucie przynależności już istniejących członków do grupy. Przynależność do niedostępnej społeczności może budzić w jej członkach poczucie statusu, wyróżnienia z tłumu.

Najprostszym wykorzystaniem tej reguły, jest po prostu ograniczenie odbiorców serwisu do pewnej grupy, np. serwis tylko dla matek w ciąży, tylko dla kobiet czy tez choćby dla właścicieli rowerów górskich. Samo to ograniczenie sprawia, że osoby do których serwis jest skierowany, poczują się wyróżnione, mające dostęp do czegoś co jest dla innych jednostek niedostępne.

Można zwyczajnie zadbać o to, by zapewnić różny poziom dostępności do informacji na stronie, czy też do możliwości wypowiadania się. Ustawienie dostępu do strony oznacza na przykład to, że użytkownik aby coś przeczytać, napisać na stronie nie będzie mógł tego zrobić anonimowo, będzie natomiast zmuszony do podania hasła, e-mail czy też innego kodu.

W praktyce różnie się to stosuje, znam kilka serwisów informacyjnych, które udostępniają całość informacji (np. całość artykułu, dodatkowy plik do artykułu) pod warunkiem podania tylko adresu e-mail, który znajduje się na liście mailingowej (zmuszają do zapisu na listę mailingową). Spotkałem się również z rozbudowaną wersją tego poziomu dostępu, było to przedstawienie alternatywnego dostępu płatnego (hasła otrzymanego płatnym SMS-em), gdzie wobec takiego rozwiązania, każdy chyba każdy wybierze bezpłatny zapis na listę mailingową.

Inne moim zdaniem doskonałe wykorzystanie tej reguły możesz znaleźć w ofercie serwisu CNEB – artykuły jak i członkostwo w forum są kreowane na niedostępną tajemnicę sukcesu. Aby ją poznać trzeba zwyczajnie zapłacić.

Wracając teraz do CnebPoints, promocja CNEB to nic innego jak Read the rest of this entry »

“Pisze do mnie Ikea, Rossman, Pizza Hut…”

lt. 17th, 2007 Posted in Inne, Pisanie-copywriting | 4 komentarze »

Byłem raz z pewnym towarzystwem przy piwie. I tak od słowa do słowa, najstarszy człowiek jaki tam był zaczął jakąś historię opowiadać, opatrzając mniej więcej takim wstępem:

Jak będziecie w moim wieku, to pewnie zauważycie, że na ludzi nie działają takie hasła jak zróbmy coś, zrób coś. Dlatego więc ten dziadek o którym wspominałem powiedział “Ja idę dziś tam a tam” i wtedy wszyscy z nim poszli. Ale gdyby powiedział “chodźmy tam dziś” pewnie by się nikomu nie chciało…

apteka

Rzecz jasna, wiedzę zdobytą przy piwku od razu zacząłem wykorzystywać. Przykładowo z tych względów nie wspomniałem wiele o czytelniku opisując historyjkę o oporniku w artykule Jak opornik to opornik… – dlaczego czytać książki?, opisałem tam doświadczenia swoje i krowy. Umysłu nie obchodzi czy piszę o sobie, czy pisze o krowie – doświadczenie jest doświadczeniem, a właśnie doświadczenie chciałem przekazać. A artykuł taki zadziała znacznie lepiej niż jakieś hasło promocyjne pt. “czytaj książki”. Gdybym pisał wprost do czytelnika “czytajmy książki” – czytelnik mógłby się poczuć zaatakowany… i uciec ode mnie. Read the rest of this entry »