Ustaw limity To się zapiszą na biuletyn

Jest taka jedna reguła w manipulacji:

Prawo limitu – raczej napewno spotkałeś się kiedyś z tekstem: “oferta ważna do…” itd, czy myślisz że rzeczywiście opłaca się komuś sprzedawać świetnie się sprzedający produkt tylko do któregoś tam dnia? No jasne że nie, bo nie o to chodzi. Tak samo z hasłem “liczba miejsc limitowana”. Ograniczenie powoduje przywołanie emocji związanych z utraconymi możliwościami, które nie są nazbyt wesołe, stąd czasem podejmujemy szybkie i kierowane emocjami decyzje. Podobnie jak prawo limitu działają wszystkie zakazy, cenzury i nakazy, coraz częściej się od nich na szczęście odchodzi.

Ostatnio zwiedzając różne stronki, natrafiam gdzieniegdzie na tekst typu:

“liczba miejsca na kursie ograniczona”

“Pozostało 567 z 1000 miejsc na biuletynie”

itd.

Zapewne lepiej to działa, niż zwykła prośba o zapis na biuletyn.

No cóż Ja osobiście siłą rzeczy się zapisuje na takie biuletyny by dostać się co listy wybrańców 🙂 Siłą rzeczy zastanawiam się nad stworzeniem podobnych limitów na swoich stronach…

Szukam więc miejsc gdzie zastosowano takie rozwiązanie, by coś zgapić w jakim programie mają tą listę zrobioną. Natrafiłem na stronę: Sugestia.pl jak się okazuje tam mają coś takiego na wyskakującym okienku:

Limit zapisów na godzinę: 7

No cóż 🙂 – jak sie okazało nic nadzwyczajnego tylko poczciwy FreeBot i zapewne jak sie mogę domyślać jakaś osoba ręcznie wyrzucająca każdą 8 i kolejne osoby nie mieszczące się w godzinnym limicie. Bo osobiście używam FreeBota i takiej opcji jak godzinne limity zapisów tam na dany moment nie widziałem.

This entry was posted on niedziela, 4 maja, 2008 at 8:00 pm and is filed under Pisanie-copywriting. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.

7 komentarzy to “Ustaw limity To się zapiszą na biuletyn”

  1. Oczywiście, że coś takiego działa, pod jednym małym warunkiem:

    Musi być wiarygodne.

    Np. wyprodukowaliśmy 500 sztuk płyt CD z czymśtam i zostało nam jeszcze 87.

    Albo jak w przypadku mojego kursu – przyjmuję tylko 150 osób, bo chcę z każdą z nich porozmawiać osobiście na Skype. Jeśli robisz ograniczenie bez powodu – oczywiste staje się, że to tylko trick marketingowy.

  2. MirzA pisze:

    szkolenie z nieruchomości (Fesnak) ma takie wlasnie ograniczenie czasowe na swojej stronie 🙂 z Tym że dotyczy kosztu szkolenia 🙂
    tam to sie czuje presje 🙂

  3. […] Dzis chciałbym polecić Wam kilka artykułów na temat skutecznych metod na zwiekszenie popularności Waszych sklepów oraz tego, jak taką popularnosć zbadać… Ustaw limity, to się zapiszą na biuletyn  […]

  4. Wakacje pisze:

    Sam się na to łąpię na allegro. Inna sprawa dotyczy też ilosci, budujemy tu pseudo rank. Jak widzę że ktoś ma dwa kursy, dwie płyty itp a ktoś inny oferuje 300, 25, to wolę tam gdzie jest więcej bo podświadomie określam go jako bardziej stabilnego i sprawdzonego: bo ma zapecze, bo ma towar, bo jest duży, itp. polecam

  5. Marcin Kijak pisze:

    Ja najwięcej zapisów na darmowy kurs miałem, gdy napisałem coś takiego: “Wersja darmowa tylko dla 100 osób, które zapiszą się w pierwszej kolejności”. Jedyny minus to pytania od zapisanych: “czy to na pewno jest darmowe?” 🙂

  6. manipulacja pisze:

    ja nie miałem okazji sprawdzić czy powyższe działa

  7. manipulacja pisze:

    Ja na swojej stronie oferuję wpisy dla firm szkoleniowych na pierwsze 90 dni gratis i mało osób się interesuje tematem. Może faktycznie warto zastanowić się nad podanymi przez Was przykładami.
    p.s.
    interesujący blog. gratuluję.

Leave a Reply