Jupi! :)
Czy się śpi, czy się leży kilka tysięcy złotych z internetu się należy... Zasady Pasywnego E-biznesu mój nowy kurs - trwają zapisy!
Ostatnio tak mniej wpisów… bo mi trochę innej pracy do ręki wpadło (praca mgr i o propartnerze myślę). Ale mniej pracy w programach partnerskich, nie znaczy wcale mniejszych zysków!
Bo to co kiedyś zrobiłem nadal przeca działa
I udało w końcu! - jestem i pierwszy w ZM (przynajmniej ten jeden dzień
)
PS: Obecnie również za zapraszam na bloga prowadzonego w ramach mojej współpraccy z propartnerem. Będę tam opisywał, moje i proponowane działania w ramach tamtejszych programów partnerskich.
Gdzieś słyszałem to nazwisko?
Dostałem właśnie email od propartnera, a w nim taki tekst:
Chciałbym serdecznie powitać Was na nowo powstającej do życia platformie ProPartner.pl. Pomimo, iż firma Etin, którą mam przyjemność reprezentować stała się nowym właścicielem w styczniu tego roku, nie miałem jeszcze okazji skontaktować się z naszymi Partnerami. Nazywam się Kamil Matysik i jestem nowym koordynatorem działania całej sieci Programów Partnerskich.
Za nami trochę zmian… przed nami cała masa. Jeszcze w tym tygodniu kontaktować z Wami zacznie się Tomek Urban. Jest to nowy manager Programów Partnerskich sieci ProPartner. Zadba o to abyście zarabiali jeszcze więcej
![]()
No nic mi nie pozostało, tylko życzyć powodzenia Tomkowi, oby sobie poradził
Obiecujemy dodatki klientowi!
Dziś sobie zajrzałem na stronę Konrada, który skomentował jeden z wpisów na tym blogu… i znalazłem coś ciekawego
A było to coś takiego:

chodzi tu o nakłonienie do zapisu na Newsletter CzasNaEbiznes,
źródło: ebooki.tbg.net.pl
Metoda dawania czegoś za zapis na liste mailingową, ostatnio stosowana nagminnie
ale to wydanie tej metody przypomniało mi o czymś… czytałem kiedyś w cnebpoints stare zapisy z czatów (Over delivering 2004-03-07).
Over delivering o co chodzi?
Over delivering to inaczej dawanie czegoś niespodziewanego ponad dostawę.
Przykład: Kupuje spodnie a w kieszeni mam próbki kosmetyków - tak mi się ostatnio trafiło
Przypomniał mi się jeszcze inny przykład bliższy internetowi, czytałem kiedyś książeczkę Czytaj dalej
Nie wiem kto jest nade mną… wykorzystują to ;)
W Złotych myślach, nadal nie możemy się doprosić, by informacja o tym, kto jest na naszym niższym poziomie, była dostępna.
Lecz niektórzy się tym nie przejmują, a jedynie to ładnie wykorzystują i takie coś do mnie wysyłają
Znowu dostałem maila mniej więcej tej treści:
Witam,
Chciałbym Cię prosi o poradę i opinię dotyczącą mojej strony, która stworzyłem w ramach Programu Partnerskiego Złotych myśli.
Oto jej adres: jakasstrona.pl
Nie jestem pewien, ale najprawdopodobniej zapisałem się do tego programu z Twojego polecenia.
Pozdrawiam
Trafiło mi się już w historii kilka takich maili… Czytaj dalej
Postraszyć klienta!
“Temat z pozoru bardzo prosty, lecz w przypadku gdy źle się to zorganizuje, może to może przynieść spore problemy dla właściciela.”
- Tego typu odpowiedź ostatnio otrzymałem od prawnika, rzecz jasna bez wahania zamówiłem u niego poradę prawną…
Jak się okazało, z tej porady wiele nowego się nie dowiedziałem - większość wiedziałem (być może dla kogoś kto nie miał zielonego pojęcia o sprawie byłoby to cos wartościowego, lecz nie dla mnie). A jednak pieniądze na porade wydałem… ta niedostępna tajemnica, która może oszczędzić mi jako właścicielowi problemów przekonała mnie do zakupu…
Wniosek?
Zamiast narzekać, że straciłem pieniądze na nie potrzebną poradę, wykorzystam to. Jak?
Czytaj dalej








