Posts Tagged aragon

Jak można przeprowadzić zmiany w programie partnerskim?

kw. 15th, 2009 Posted in Inne | 3 komentarze »

Jest sobie księgarnia… ma sobie program partnerski. Pewnego dnia właściciele tej księgarni postanowili stworzyć nowy system partnerski, który całkowicie zmieni jego działanie… Postanowili połączyć kilka programów partnerskich w jednym panelu, stworzyli całkowicie nowy system linków referencyjnych i całkowicie zrewolucjonizowali jego działanie. Ba… zrobili nowe narzędzia, jak choćby możliwość uruchomienia własnej księgarni.

Idąc na rękę starym partnerom, stary program partnerski i stare linki pozostały bez większych zmian… poza jedną nową możliwością – przeniesienia prowizji do nowego panelu.

W tym miejscu jestem pełen podziwu dla właścicieli EscPartners (to powyższe to właśnie przykład wprowadzania zmian u nich). Nie miałem pojęcia że takie zachowanie, które wydaje mi się jak najbardziej w porządku wobec partnerów może być aż tak bardzo trudne…

A jednak może być… w związku z tym wszystkich “starych partnerów”, ZM których sprawa dotyczy zapraszam do włączenia się do dyskusji
http://forumpp.zlotemysli.pl/viewtopic.php?p=15331#15331
http://www.damiandaszkiewicz.pl/2009/04/10/zlotemysli-strzelily-sobie-w-kolano/
http://zarabianie-na-blogu.pl/ze-zlotym-programem-partnerskim-coraz-gorzej/
Wydawnictwo cały czas powtarza: “Zawsze o każdej zmianie informujemy i przedyskutowujemy ją z naszymi Partnerami, bo na ich opinii bardzo nam zależy, bo szanujemy ich zdanie. dlatego nigdy w ZPP nie było dyktatury, a zawsze podejście liberalno-demokratyczne.”

Własna ksiegarnia z Aragonu – za ebooka 5% czy 40% wolisz?

maj 19th, 2007 Posted in Przykłady (case-studies) | 5 komentarzy »

Tak zajrzałem na blogi znajomych z internetu, co tam nowego u nich słychać… No i mamy, Arkadiusz Podlaski skorzystał z opcji założenia własnej księgarni z Aragonem (aragon udostępnił proste narzędzie do integracji z innymi stronami www).

Ja jakoś do dziś dnia się tym nie zainteresowałem bardziej.

W Aragonie nie podoba mi się jedno, przeglądając ofertę natrafiamy na ebooki, a gdy klikniemy na “do koszyka”, przenosi nas do ZłotychMyśli, z ID partnerskim escpoland…

Podobna sytuacja jest pomiędzy ZM i CnebPoints – też wzajemnie te pp promują się między sobą, (podrzucając swoje ID – robiąc mi konkurencję) pisałem o tym kiedyś na forum ZM. Zresztą nie są to jedyne pp, w których mamy taka sytuację…

Z biegiem czasu się jednak do tego przyzwyczaiłem – dużego wyboru porządnych programów partnerskich jeszcze u nas nie ma – no ale to już niedługo. Na zachodzie są pp, które dają nawet do 75% prowizji (jak doniósł mi Sebastian), a utrzymywanie się tylko z PP jest znacznie bardziej popularniejsze. U nas jeszcze chwilę poczekamy, zanim właściciele PP zrozumieją, że ten kanał dystrybucji może przynieść znaczne większe korzyści, jeśli się rzeczywiście postawi na partnerstwo. A nie tylko na jakieś takie coś nie wiadomo co, bo inni takie mają…

Przykładowo zapisałem się do jednego pp i uzbierałem 30 zł. Dostałem w tym momencie maila, z treścią, że już dawno mogłem wypłacić pieniądze i czemu tego jeszcze nie zrobiłem… domyśliłem się, że byłem chyba jednym z niewielu, który cokolwiek tam uzbierał, bo nie byli zbytnio przygotowani by mi to legalnie wypłacić… Tak to u nas niestety nadal w niektórch miejscach funkcjonuje.

Czy pomagać konkurencji?

Wracając do Aragonu, kiedyś na początku swojej działalności pisałem do nich czy za te ebooki też planują dawać prowizje, odpowiedzieli że nie… Tak przynajmniej było bezpośrednio ze strony aragonu. Nie wiem jak jest ze stron partnerskich, próbując przykładowo zamówić z księgarni Arkadiusza, nie przenosiło mnie na strony ZM, ale kazało wypełnić formularz (w każdym razie nawet jak za nie płacą, jest to 5% – tak jest przynajmniej w regulaminie).

Inną sprawą jest to, że tak czy inaczej promuje aragon 🙂 ale to chyba ze względu Read the rest of this entry »

CopyWriting – Do tej książki wracam… Caples

lut 4th, 2007 Posted in Pisanie-copywriting | one comment »

Dziś znowu zajrzałem do książki “Skuteczna Reklama” Johna Caplesa… Zaglądam tam bardzo często. To jedna z tych książek do których się wraca – bo jest pomocna.

Po co zaglądam

Znajduje się w tej książce pełno przykładów tekstów reklamowych… prawie zawsze, jak mam jakiś tekst napisać, a nie mam aktualnie pomysłu, otwieram ją na losowej stronie, wybieram coś i przerabiam… – ot taki copywritnig (bardziej dosłownie copy). Read the rest of this entry »